Pięćdziesiąt lat temu PKB Korei Południowej przypadający na jednego mieszkańca, porównywalny był z poziomem PKB w biedniejszych krajach Afryki i Azji[10][11]. Korea Północna była mniej zniszczona przez wojnę i posiadała większość przemysłu półwyspu, a ponadto węgiel. Na południu rządziła korupcja, kartki, czarny rynek, oraz gigantyczny deficyt handlowy. Seul
Dzisiaj PKB w przeliczeniu na 1 mieszkańca jest 9 razy wyższy niż w Indiach, 15 razy wyższy niż w Korei Północnej (licząc metodą parytetu siły nabywczej, PPP) i porównywalne z poziomem PKB w mniej rozwiniętych krajach Europy Zachodniej. W latach 1963–1997 wzrost PKB wynosił stale 8,5% rocznie. Przy tym wydatki na wojsko pochłaniały cały czas ogromną część budżetu[potrzebne źródło].
Reformy, które doprowadziły do rozwoju gospodarczego Korei Południowej obejmowały:
finansowanie inwestycji krajowymi środkami, pożyczanie pieniędzy z zagranicy tylko poprzez budżet, utrzymywanie stabilności wartości wona, początkową nacjonalizację banków komercyjnych, dla zaprzęgnięcia ich do rozwijania gospodarki, zasadniczo nie wpuszczanie do kraju inwestycji zagranicznych[potrzebne źródło], przyjmowanie z zagranicy tylko transferów technologii oraz wiedzy, zamiast substytucji importu forsowanie rozwijania eksportu (na początku okresu wzrostu eksport był 4,3 razy mniejszy niż import)[potrzebne źródło], ścisła polityka ograniczonej wymienialności wona: wymieniać walutę można było tylko na potrzeby bieżącego handlu zagranicznego, wysokie cła na import, sponsorowanie wybranych gałęzi przemysłu oraz dużego nakładu pracy, ścisłe niedopuszczanie nie-Koreańczyków do rynku finansowego[potrzebne źródło], stopy procentowe ustalano w interesie rządu/gospodarki stosunkowo niskie zadłużenie kraju, ze szczególnie niskim udziałem zadłużenia krótkoterminowego
a ja wlasnie jestem w Seulu i z pelna odpowiedzialnoscia moge polecic ten kraj jako wakacyjny wypad - jesli ktos nigdy nie byl w Azji to super miejsce na rozpoczecie przygody z tym regionem, ogarnięci, tanio, jedzenie dobre, mozna poszukac miejsc z teledysku Gangman style lotnisko Incheon - piekna sprawa, jedno z najlepszych na swiecie, do centrum dojezdza metro - generalnie super sprawa, szkoda ze jestem tylko przejazdem, ale kiedys wybiore sie na dluzej.
a ja wlasnie jestem w Seulu i z pelna odpowiedzialnoscia moge polecic ten kraj jako wakacyjny wypad - jesli ktos nigdy nie byl w Azji to super miejsce na rozpoczecie przygody z tym regionem, ogarnięci, tanio, jedzenie dobre, mozna poszukac miejsc z teledysku Gangman style lotnisko Incheon - piekna sprawa, jedno z najlepszych na swiecie, do centrum dojezdza metro - generalnie super sprawa, szkoda ze jestem tylko przejazdem, ale kiedys wybiore sie na dluzej.
No no ciekawie podrózujesz po świecie jakieś godne uwagi zdjęcia z miasta ?;)
ja to z reguły bardziej "zwiedzam" plaże, restauracje i bary, nie zabytki
no chyba, ze jakas typowa klasyka jak Angkor Wat w Siem Reap, pałac króla w Bangkoku, czy Marina Bay w Singapurze (notabene z Conradem jako przewodnikiem )
ja to z reguły bardziej "zwiedzam" plaże, restauracje i bary, nie zabytki
no chyba, ze jakas typowa klasyka jak Angkor Wat w Siem Reap, pałac króla w Bangkoku, czy Marina Bay w Singapurze (notabene z Conradem jako przewodnikiem )
Ja mam podobne podejście co Mitul, wolę zobaczyć jak miejscowi żyją, jak się bawią, gdzie piwo piją, co jedzą i jak spędzają wieczory oraz przetestować ich najlepsze plaże niż chodzić i oglądać wraz z innymi turystami jakieś świątynie opisane w przewodnikach.
To bardzo ciekawy okres w historii Japonii. Korupcja, pusty skarbiec, kryzys wojskowości, nieurodzaje rolne, masowe migracje, konflikty wewnętrzne, nadmierne wydatki oraz kłopoty na arenie międzynarodowej. Suma tych czynników spowodowała upadek systemu określanego szogunatem.