To tylko teoria pod "media", sam przyznasz że ładnie podkręciłoby atmosferę. Nie jestem pewny co do Lecha i Legii w tej kolejce. Dwóch niewygodnych rywali. Co ma tam być to będzie. Ja gram 1X i 1DNB w Kielcach, ale tylko ze względu na kursy.
Jakiś Janusz z Karyną - "ja też jestem osobą publiczną", "ale straszy mnie pan!", nigdzie nie pojde, nigdzie nie pojde.... "ale weź mnie ku^%$ nie szarp"
Jakiś Janusz z Karyną - "ja też jestem osobą publiczną", "ale straszy mnie pan!", nigdzie nie pojde, nigdzie nie pojde.... "ale weź mnie ku^%$ nie szarp"
Jakiś Janusz z Karyną - "ja też jestem osobą publiczną", "ale straszy mnie pan!", nigdzie nie pojde, nigdzie nie pojde.... "ale weź mnie ku^%$ nie szarp"
Anna Kamińska, była żona posła Prawa i Sprawiedliwości, Mariusza Antoniego Kamińskiego, pracuje właśnie nad projektem "Ustawy Wprowadzającej Zaostrzony Reżim Moralny w Parlamencie". Pomysłodawczyni projektu argumentuje wprowadzenie ustawy swoimi osobistymi przeżyciami. Anna i Mariusz Kamińscy byli małżeństwem przez 12 lat, rozwiedli się w 2013 roku. Okazało się, że do rozpadu małżeństwa przyczynił się niewierny poseł, który zdradził żonę z partyjną koleżanką, "aniołkiem Jarosława Kaczyńskiego", 29-letnią Iloną Klejnowską. Para doczekała się już dziecka.
W odniesieniu do portalu społecznościowego Facebook podjęte zostały stosowne czynności sprawdzające. Uzyskany i zabezpieczony w ich wyniku materiał, zostanie poddany analizie celem podjęcia ewentualnych dalszych działań zgodnie z obwiązującą ustawą o grach hazardowych. http://orka2.sejm.gov.pl/INT8.nsf/klucz/658C47EF/%24FILE/i12233-o1.pdf
Co za buractwo. Ale z drugiej strony brak szacunku do policji jak tam idzie taki beton.
W US&A nie do pomyślenia taka sytuacja. Co nie Beto?
kiedyś chciałem przejść przez ulicę a policja kierowała ruchem, byłem w połowie ulicy i mnie zawrócił (powiedział, że mogę dostać mandat)
ale lepszy numer był 2 lata temu
3 pasy ale głównie byłem albo na prawym albo na środkowym (wymijałem 5-6 razy na odcinku ~3km, było dość tłoczno ale każdy jechał ok. 70-80km/h mogłem to zrobić bez użycia kierunkowskazu ze 2-3 razy Nagle światełka z tyłu (tajniak) no to się zatrzymałem, podchodzi do mnie i zaczyna śpiewkę (miałem już zdjęte okulary) i się tylko na niego patrzę. Wymienił moje wykroczenia, że skakałem z pasa na pas i szybciej niż ograniczenie prędkości. Powiedział również, że nie używałem migacza. Ja się dalej paczę (jak aniołek) a ten do mnie, co się tak patrzysz jakbyś nie wiedział o czym mówię. To ja sam do siebie, cza było 3mać okulary przeciwsłoneczne na nosie (ale wtedy pomyślałbym, że cwaniakuję i nawet nie paczę MU się w oczy) i szybko zmieniłem wyraz twarzy. Kazał mi dać prawko i zapytał czy miałem ostatnio mandat. Wrócił po 10 min i powiedział, że nie kłamałem i jest to tylko ostrzeżenie.