|
|
Dołączył: Jan 2010
Posty: 8,326
no risk no fun
|
|
no risk no fun
Dołączył: Jan 2010
Posty: 8,326 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
A ja mam pytanie powiedzmy 'techniczne', otóż: gram w piłkę 1-2 razy w tyg 3-4 razy trening na siłowni wagę trzymam, nie chcę chudnąć, a tylko spalić tkankę tłuszczową z okolic brzucha (mięśnie w miarę zrobione, tylko nie do końca to wygląda tak jakbym chciał, dolna część szczególnie  ) dieta jest, wszelkie gówna wyrzucone (aczkolwiek wiadomo, raz na jakiś czas pizza czy coś słodkiego się trafi) nie wspomagam się niczym (bo chyba bez sensu inwestować w jakieś specyfiki, gdyż jak mówię problem jest małego kalibru) co byście polecili? Czy bieganie na bieżni/po lesie, ale po treningu na siłowni ma sens? Z rana odpada, wtedy jestem uziemiony przy kompie i betów pilnuję. Jeżeli tak to w jakiej formie? Marsz, interwały, jednostajne tempo? Dzięki za wszelkie sugestie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2004
Posty: 10,395
Wodzirej
|
|
Wodzirej
Dołączył: Jul 2004
Posty: 10,395 |
zamontuj sobie drązek w futrynie i podczas pilnowania betów jak znalazł podciaganie nog na drazku w roznych formach i kombinacjach  działa na dolną partie bardzo dobrze
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
No tak, to załatwiam na siłowni (tak się składa, że mam 2 piętra niżej - stąd nie ma problemów z motywacją). Z mięśniami myślę jest ok, siłowo też daję radę, ale jak ten tłuszczyk spalić  Trening na brzuch mam myślę dość solidny, drążek, ławeczki, kombinacje na macie - sporo tego.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2004
Posty: 10,395
Wodzirej
|
|
Wodzirej
Dołączył: Jul 2004
Posty: 10,395 |
jeszcze mnie węgli, a więcej zdrowych tłuszczy
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2010
Posty: 8,326
no risk no fun
|
|
no risk no fun
Dołączył: Jan 2010
Posty: 8,326 |
to zaraz zaczynam koktajlowac  dzieki 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2011
Posty: 780
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2011
Posty: 780 |
40 minut trucht , lekkie przyspieszenia i na koniec trasy power  deszcz napierdalał ostro, samopoczucie polepszone, mimo zajebistych kaluzy wiatru i deszczu dałem rady  nogi napierdalaja ale musza, pierwszy raz wzialem ze soba mp3 , motywujace kawałki pomagały hehe brzuch lekko napierdalal bo z pelnym zoladkiem bieglem, powoli przestawiam sie na ta 5 rano  w sumie to byloby piekne nie marnowac czasu na sen tylko zaczynac dzionek o 5 rano 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 11,245
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 11,245 |
[ Linked Image] Z dzisiejszej przebieżki...aż chce się żyć 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2011
Posty: 780
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2011
Posty: 780 |
osz kurwa, gdzie to ? zajebiste 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 11,245
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 11,245 |
Warszawa Białołęka - Wisła. Szkoda,że codziennie nie mam takich miejsc do bieganie, zupełnie inczej - lepiej się ćwiczy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,367
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,367 |
jakie macie zdanie na temat biegania rano, na czczo?
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2010
Posty: 235
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Nov 2010
Posty: 235 |
Biegam już pare ladnych lat i moim zdaniem bieganie na czczo to męczenie samego siebie, wiem bo sam tak kiedyś robiłem. Wyobraź sobie że wstajesz rano, nic nie jesz i idziesz biegac a pozniej wlewasz w siebie kilka litrów wody - ciężko się biega z brzuchem pełnym wody. Wiem ze powinno sie biegac rano i na czczo ale to dla ludzi ktorzy maja mnostwo wolnego czasu i nic nie robia tylko przegladaja ksiazki z dietami. Ja biegam wieczorem po malej kolacji, po bieganiu juz nic nie jem i na prawde to wystarczy. Nie ma co sie katowac a rezultaty i tak przyjda.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308 |
Na czczo to tłuszcz garściami ucieka po każdym dniu, natomiast po paru latach czy na trenowanie formy to bez sensu. Tylko: biegać sensownie, czyli w granicach tętna podczas którego organizm spala tłuszczyk, czyli bardzo spokojnie, biegać minimum 30 minut, no i przez resztę dnia nie obżerać się, fajnie dołożyć po południu lekki wysiłek, rower, piłka, siłownia, wszystko na luzie i bez obciążeń. Wówczas zaczyna się powoli drugie życie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2010
Posty: 235
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Nov 2010
Posty: 235 |
Wiem ale po co te cierpienie zwlaszcza jak ktos dopiero co zaczyna szybko moza sie zrazic 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,367
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,367 |
Na czczo to tłuszcz garściami ucieka po każdym dniu, natomiast po paru latach czy na trenowanie formy to bez sensu. Tylko: biegać sensownie, czyli w granicach tętna podczas którego organizm spala tłuszczyk, czyli bardzo spokojnie, biegać minimum 30 minut, no i przez resztę dnia nie obżerać się, fajnie dołożyć po południu lekki wysiłek, rower, piłka, siłownia, wszystko na luzie i bez obciążeń. Wówczas zaczyna się powoli drugie życie  co to oznacza?
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 17,991
Sparta Wrocław
|
|
Sparta Wrocław
Dołączył: May 2005
Posty: 17,991 |
60%-70% HRmax to strefa przez wielu specjalistow uwazana za najefektywniejsza w spalaniu tkanki tluszczowej.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2008
Posty: 478
addict
|
|
addict
Dołączył: Mar 2008
Posty: 478 |
Na czczo to tłuszcz garściami ucieka po każdym dniu, natomiast po paru latach czy na trenowanie formy to bez sensu. Tylko: biegać sensownie, czyli w granicach tętna podczas którego organizm spala tłuszczyk, czyli bardzo spokojnie, biegać minimum 30 minut, no i przez resztę dnia nie obżerać się, fajnie dołożyć po południu lekki wysiłek, rower, piłka, siłownia, wszystko na luzie i bez obciążeń. Wówczas zaczyna się powoli drugie życie  co to oznacza? Tak jak buldog wyżej odpowiedział - 60-70% tętna maksymalnego. Tętno maksymalne obliczysz w sposób następujący - 220-twój wiek=HRmax. Zakładając że biegacz ma 30 lat (220-30=190) co daje nam tętno maksymalne. Aby jak najefektywniej spalać tłuszcz biegacz w wieku 30 lat jak w przykładzie powinien biegać w przedziale tętna +-114-133. Takie bieganie jest najbardziej efektywne gdyż podstawowym źródłem energii dla tego przedziału jest właśnie tłuszcz. I co najważniejsze - wielu specjalistów twierdzi, że tłuszcz zaczyna spalać się dopiero po +-30min biegu.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308 |
Niekiedy sugerują minimum nawet 55% HRmax. Na początku lepiej poruszać się w dolnych granicach tego tętna, czyli biegać naprawdę bez większego wysiłku ale dłużej i dalej. Więcej: http://bieganie.pl/?show=1&cat=15&id=411Wiem ale po co te cierpienie zwlaszcza jak ktos dopiero co zaczyna szybko moza sie zrazic  No nie jest łatwo, fajnie się żarło pół życia potem trzeba wyrzeczeń, oj trzeba ;-)
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Jan 2011
Posty: 308 |
I co najważniejsze - wielu specjalistów twierdzi, że tłuszcz zaczyna spalać się dopiero po +-30min biegu. Przy na czczo z rana organizm już pobiera tłuszczyk po 15 minutach.. 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|